Przepraszam, że musieliście tyle czekać na pierwszą notkę i że nie jest ona jedną z zamówionych, ale niestety moja wena robi co chce TT-TT Jak dla mnie to opowiadanie wyszło dosyć nudno, ale ... no, sami oceńcie.
B.A.P yes sir~
tytuł: Unhappy love
paring: Dae hyun x Young Jae
ostrzeżenia: NIE MA SEKSU TT-TT
PS za błędy przepraszam.
Jak to jesienią bywa padał deszcz, a chłodne powietrze było nie do zniesienia wraz z nieprzerwanie padającym deszczem. W tak beznadziejną pogodę zostałem wyciągnięty przez Young Jae z dormu, a poszedłem tylko dlatego, bo młodszy obiecał mi sernik.
Moje ciało trzęsło się jak galareta. Było mi zimno i mokro. Inteligentnie nie wzęliśmy żadnej parasolki, dlatego przemokłem do suchej nitki. Na dodatek szliśmy pieszo. Zacząłem się zastanawiać, czy sernik był tego wart...
-Young Jae, gdzie idziemy?- Tę informację próbuję z niego wydobyć,ale za każdym razem odpowiada...
-Dowiesz się w swoim czasie.
Dziwię się, że jeszcze go nie uderzyłem.
Ludzie na ulicy dziwnie patrzyli na nasze splecione ze sobą dłonie, ale dla nas to nie było nic nadzwyczajnego, zwykły przyjacielski gest... chyba. Ostatnio czuję coraz częściej, że Young Jae oczekuje ode mnie czegoś więcej i szerze mówiąc podoba mi się to. Lubiłem być czyimś oczkiem w głowie, a jeśli ma być to na poziomie tylko niegroźnego flirtu tym lepiej.
Skręcaliśmy w nieznane mi uliczki, w końcu przymknąłem oczy i dałem się prowadzić młodszemu. Słuchałem ulicznych odgłosów, które cichły, a w powietrzu dało się wyczuć zmianę. Gdy się zatrzymaliśmy otworzyłem oczy.
Drzewa wokół przybierały piękne odcienie złota, żółci, czerwieni i brązu. Akurat w tym momencie deszcz przestał padać i zza chmur wyjrzało powoli już zachodzące słońce.
Zauważyłem, że zatrzymaliśmy się pod jednym z takowych drzew.
-YoungJae po co mnie tu przyprowadziłeś?- spytałem i rozejrzałem się zachwycając tym widokiem kiedy coś zwróciło moją uwagę.-Co to ma kurwa być?!- wykrzyknąłem zanim pomyślałem.
W korze drzewa ktoś wyrył serce, a w nim tylko jedno zdanie, które sprawiło, że zrobiło mi się gorąco.
Zbliżyłem się do napisu, pacem obwiodłem każdą literkę tego zdania, a brzmiało ono tak "Kocham cię Jang Dae Hyun".
Nigdy w życiu nie widziałem niczego piękniejszego.
-Czy ty też?- usłyszałem cichy szept gdzieś z boku.
Zupełnie zapomniałem o obecności drugiego chłopaka. Odwróciłem się w jego stronę ze zmarszczonym czołem.
-Ale co?
-Czy ...- przełknął ślinę.- Czy ty też mnie kochasz?
Nie było wątpliwości, że to on był autorem tego małego wyznania', ale nie wiedziałem czego ode mnie oczekiwał? Że rzucę mu się w ramiona, wyznam miłość i razem odjedziemy na białym rumaku w stronę zachodzącego słońca? Niestety to tak nie działa.
-Nie.
Po tym jednym słowie widziałem, jak cała nadzieja jaką miał wyparowała w jednej chwili zniknęła wraz z jego wypowiedzeniem.
Bardzo się starał, żebym nie zobaczył jego
łez lecz za późno, już zobaczyłem ich błysk w jego oczach i zabolało mnie to.
Nie chciałem, żeby przeze mnie płakał, ale też nie mogłem przyjąć do wiadomości jego uczuć, a tym bardziej ich odwzajemnić.
Poczułem bardzo silną potrzebę wytłumaczenia się, żeby zrozumiał, bo nie był mi obojętny, choć w ten sposób kochać go nie umiałem.
-Jae... mam chłopaka.- pogłaskałem go po policzku i lekko podniosłem jego podbródek, by na mnie spojrzał.
Oczy miał mokre i zaczerwienione, ale też szeroko otwarte w wyrazie niezrozumienia.
Zachichotałem nerwowo.
-Tak, jestem gejem i mam chłopaka.
-Kogo?
Skrzywiłem się lekko.
-Wiesz.. i ja, i on wolelibyśmy, żeby nikt z zespołu o tym nie wiedział. Przepraszam cię. Przeraszam, że kocham kogoś innego.
To powiedziawszy odwróciłem się tyłem do przyjaciela i ruszyłem drogą, którą wydaje mi się, przyszliśmy.
"Young Jae, miałeś wielkiego pecha, że naa mnie trafiłeś" pomyślałem.
"Gdybyś mnie nie poznał może byłbyś szczęśliwy z kim innym."
A więc to był tak zwany zapychacz czasu, zrobiłam go, abyście mogli przekonać się mniej więcej jak piszę. Jestem pewna iż zauważyliście, że kompletnie zwaliłam i nie miałam pomysłu jak to skończyć. Pisząc następne notki postaram się o wiele bardziej, a tym czasem wyraźcie swoje opinie ^^
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz